Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

List czytelnika Tygodnika Faktycznie

dodano 2017-09-07 21:03 w kategorii: Ludzie

 

    Obszerny wywiad z szefem SLD Włodzimierzem Czarzastym - opublikowany w numerach 33. i 34. „TF” - pozwolił mi zrozumieć, dlaczego partia ta ma tak niskie notowania, mimo że przeważająca część społeczeństwa ma zdecydowanie lewicowe poglądy. Kluczowy charakter ma tu bez wątpienia następujące stwierdzenie przewodniczącego SLD: ,,Cała polska transformacja jest moim zdaniem udana, choć wciąż jest wiele rzeczy do poprawienia”. Jako człowiek utożsamiający się od zawsze z lewicą muszę stwierdzić, że taka ocena transformacji ustrojowej, najdelikatniej mówiąc, stanowi dla mnie ogromne zaskoczenie. Zupełnie nie rozumiem tego, jak szef lewicowej w końcu partii może twierdzić, że transformacja, która spowodowała rozgrabienie majątku narodowego, masowe bezrobocie, charakterystyczne dla republik bananowych rozwarstwienie społeczne i różnego rodzaju patologie we wszystkich niemal dziedzinach życia społeczno-gospodarczego, była ,,udana”. Przy takim podejściu do tej kwestii Włodzimierza Czarzastego można bez żadnej przesady czy złośliwości uznać za swego rodzaju Balcerowicza w wersji light. Oceniając pozytywnie transformację systemową, nie można zapominać, że była ona wynikiem historycznego oszustwa. Przecież przez 10 lat „Solidarność” mamiła społeczeństwo obietnicami, że po dojściu do władzy przekształci Polskę w drugą Japonię. W programie działania „Solidarności” nie było mowy o prywatyzacji, bezrobociu, zwrocie majątków byłym właścicielom, płatnej religii w szkołach itd. bo gdyby takie punkty się pojawiły, to w krótkim czasie „Solidamość” przestałaby istnieć.

    Oceniając pozytywnie transformację ustrojową, SLD automatycznie postawiło się po stronie różnego rodzaju cwaniaków i złodziei, którzy w wyniku tego procesu całkiem nieźle się obłowili. Trudno się dziwić, że przy dokonanej przez Włodzimierza Czarzastego ocenie transformacji SLD balansuje cały czas na granicy progu wyborczego. Jeśli więc na scenie politycznej brakuje autentycznie lewicowej formacji politycznej, to winę za ten stan rzeczy ponosi przede wszystkim SLD.

    Dokonując krytycznej oceny tej partii, nie przemawia przeze mnie złośliwość, lecz żal i gorycz, gdyż - jak na rocznik 1945 przystało - należę do żelaznego elektoratu tej właśnie partii (wyjątek z 2011 - Palikot, ale też klapa) i chciałbym dalej głosować na SLD, ale z przekonania, a nie z przyzwyczajenia.

    Konieczne jest w związku z tym zrewidowanie stanowiska SLD w tym zakresie, nawet gdyby wymagało to krytycznej oceny działalności tej partii i jej przywódców w bliższej i dalszej przeszłości.

    Adam Z. (Tygodnik Faktycznie)

    Fot; SLD

 

 



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.